Miesięczne archiwum: Luty 2015

O pszczołach i Polsce – co ma ul do Polanda ? :)

   Wyobraźmy sobie, że Polska jest jak ul. Taki co stoi na pasiece. Taki co jest czewono- biały lub biało-czerwony jak kto woli. Generalnie taki pół na pół w te kolory. Ma też wlotek, ramki, woskowe plastry na czerw i miód. Ma wentylację, powałkę i daszek i dennicę i wszystko jak trzeba. Może nie jest jakiś mega dobajerzony ul i nie stoi na super wydajnych pożytkach, ale starcza, a pszczółki robotnice noszą…

Wszystkie fotki w tym wpisie dzięki uprzejmości Anny Teski i Pasieki Nadwiślańskiej.

Wszystkie fotki w tym wpisie dzięki uprzejmości Anny Teski i Pasieki Nadwiślańskiej.

   No właśnie co by było gdyby tak było i polska była by rodziną pszczelą w ulu? Czy wytrzymała by choćby do końca sezonu, bo o zimowli to już nawet nie wspominam? Moim zdaniem nie :). Dla czego nie?  Ul rządzi się zadami zgodnymi z demokracją. Jest matka o nią jak o głowę państwa się dba. Karmi pielęgnuje i ona odwdzięcza się składając jajka tj. wydając na świat nowych obywateli ula. A w zasadzie w większości obywatelki. Ciężko kazać Ewie Kopacz rodzić dzieci za inne polki ledwo na jedno było ją stać, ale to nie o to chodzi. W ulu rządzą pszczoły robotnice, które decydują nawet o losie matki. Kiedy zaś robotnica czuje, że jest chora i może zagrozić rodzinie zarażając inne pszczoły wtedy wylatuje z ula i umiera poza nim. W Polsce robotnice czyli zwykłe społeczeństwo są dojone przez elity. I tu paradoks trutnie czyli nic nie robiące samce są jako materiał genetyczny w ulu, ale kiedy sezon się kończy i nastają trudne czasy trutnie są wywalane z ula lub zabijane i wywalane z ula. U nas nie dość, że trutnie rządzą to jeszcze podczas kryzysu tylko one mają podwyższane pensje i opływają w luksusy podczas kiedy reszcie społeczności. Każe się oszczędzać. Czujecie, że coś tu jest nie tak ? Niby mamy pszczołę matkę tj. Ewę Kopacz, niby ona do rządzenia wybrała masę koleżanek więc niby pszczółki nami rządzą, ale tak naprawdę to rządzą nami trutnie. Czy to w spódnicy czy w spodniach truteń to stan umysłu nie zaś płeć. Przynajmniej w społeczeństwie u pszczół to u pszczół.

pszczola 2

   Skoro już ustaliliśmy, że w ulu rządzą nie wiadomo jakim cudem trutnie, które nic nie robią i powinny być pod koniec  sezonu (czyli kiedy nastają ciężkie czasy) wywalone z ula żeby nie było zbędnych gąb do wykarmienia. To teraz popatrzmy co tam w naszym ulu dalej bzyczy, bzyka i pobzykuje. Kiedy inne pszczoły wbijają się do ula na tzw. rabunek zazwyczaj zdrowa rodzina wysyła strażniczki i te robią porządek z rabusiami. U nas w ulu rabuje kto chce i kiedy chce, a miejscowe trutnie cieszą się, że w innych ulach nas chwalą. Szerszeni co by nas zajechały niby nie ma ale nie wiedzieć czemu nasze pszczółki latają wkurwiać szerszenie z ogródka obok i do tego uparcie twierdzą, że dzięki temu będziemy bezpieczni i będzie nam się żyło lepiej i że tak trzeba. A jak szerszenie się wkurwią na maksa i tu przylecą to strażacy z OSP z sąsiedniego miasta wpadną z braterską pomocą. NIE WPADNĄ a już na pewno nie z taką pomocą jaka by nam się marzyła.  Opozycja wobec trutni to… uwaga… takie same trutnie. Swój miód i pożytki rozdajemy i to bynajmniej pszczelarzowi, który o nas stara się dbać. A nasze robotnice jak w normalnej rodzinie pszczelej kiedy widzą, że w ulu choroba to roją się i lecą w inne miejsce. Pszczoły z chorego ula roją się non stop. Polacy też kupują bilety wszędzie byle dalej od kraju. I ja jako pszczelarz i Polak ich rozumiem mnie w tym kraju trzyma tylko moja choroba. Zwyczajnie jestem zbyt ciężko chory żeby uciekać. Więc jako jedna z chorych pszczół zostanę w tym chorym ulu i popatrzę aż w końcu przyjedzie inspekcja weterynaryjna i każe to wszystko w cholerę spalić żeby zaraza nie poszła dalej w świat.

Karuzela wyborcza, a na niej wybór, że ja p….

    Wreszcie się stało. Bronek „Buła” (zwany także przez środowiska prawicowe „Bul”) Komorowski. Tak dopełniła się obsada na wyborczej karuzeli. Teraz zacznie się festiwal obietnic, najczęściej głupich i bez pokrycia oraz pojedynek na obelgi haki i debilne komentarze. Jednym słowem kampanię wyborczą czas zacząć. Najweselsze jest to, że kandydatów mamy więcej niż rodzajów kiełbasy na półkach (włącznie z wyborczą licząc).

Zróbmy zatem krótki przegląd kandydatów, by ułatwić orientację zagubionemu od nadmiernego wyboru polskiemu wyborcy.

miłościwie nam obecnie panujący uzurpator

1. Bronisław Komorowski: obecnie nam miłościwie panujący, prezydent. Popierany z wzajemnością przez PO. Przez niektórych zwany uzurpatorem i/lub „Bulem”. Domniemany współodpowiedzialny zamachu na prawdziwego i jedynego słusznie i demokratycznie wybranego prezydenta Lecha Aleksandra oraz jego małżonkę. Zamachu współdokonał tylko po to by zająć miejsce Lecha Aleksandra. Współodpowiedzialny za takie cuda jak „Orzeł może”. Człowiek o gołębim sercu- przygarnął byłego PZPRowca Nałęcza Tomasza oraz jego żonę i co roku niezależnie od tego co by Nałęcz zrobił lub nie (dla ludzi lepiej żeby nie) wydaje mu nagrodę pieniężną.

Adam_Sebastian_Jarubas

2. Adam Jarubas: Popierany przez PSL. Człowiek zagadka, królik z kapelusza, kandydat z dupy. Znany i lubiany- tylko przez PSL. Największe osiągnięcia to ukończenie historii na Akademii Świętokrzyskiej (obecnie to Uniwersytet :)) oraz to, że wlazł Januszowi Piechocińskiemu do… tzn. jest jednym z wiceprezesów PSL. Ma kępkę siwych włosów nad czołem. No i to by było na tyle.

Andrzej_Duda

3. Andrzej Duda: popierany przez PIS. Młody wykształcony, człowiek dialogu i nowego otwarcia. Może i się otwiera, ale póki Jarosław tego nie zrobi to Duda sobie może drzwi do kuchni otworzyć w domu i tyle. Europoseł dr prawa. Pracował w kancelarii Zbigniewa Ziobry potem u Lecha Kaczyńskiego. Ma na koncie także przygodę z kinematografią- wystąpił w filmie Mgła (nie w tym horrorze, a przynajmniej nie w ten sposób rozumianym jako horror). Pewniak PISu ma załatwić Bronka w II turze… taaa miał też załatwić Kracika i Majchrowskiego w wyborach na prezydenta Krakowa.

MM Czyli Marionetka Millera, zwana też Magdą M (Magdą Millera) naprawdę nazywa się Ogórek.

MM Czyli Marionetka Millera, zwana też Magdą M (Magdą Millera) naprawdę nazywa się Ogórek.

4. Magdalena Ogórek: jedna z… ( cholera jak to ująć bo jest jeszcze Grodzka i tu zdania są podzielone), a niech tam… z dwóch kobiet kandydatek na prezydenta Polski, w nadchodzących wyborach. Popierana przez LSD… tzn. SLD, tzn., Leszka Millera. Właśnie tak Magdalenę popiera nie tyle SLD co stary aparatczyk Miller Leszek. Ona sama przyznaje się do poparcia pozagobowego przez Józefa (Oleksego). Dr z bożej łaski i prywatnej „łuczelni”. Była miss czegoś tam (warto przeczytać w książce niejakiego „Masy” jak odbywały się konkursy na miss). Doświadczenie zdobywała na stażach i w pracy nagranej przez męża. Bardziej niż na prezydenta, nadaje się na rozkładówkę. Wystąpiła raz, zdążyła przeczytać jakieś mniej lub bardziej składne głupoty zanim Miller zdążył zabrać jej mikrofon. Póki co nie występuje, czyżby Miller nie oddał mikrofonu?!

Janusz_Korwin_Mikke

5. Janusz Korwin-Mikke: popierany przez siebie i posła „nic nie piłem, to policja była agresywna” Wiplera oraz swoją nową partię nomen omen K.O.R.W.I.N. Znany i lubiany za swoje poglądy. Zwłaszcza znają go frustraci, neurotycy, onaniści i GIMBAZA. Troszkę mniej lubią go środowiska lewicowe zwłaszcza feministki (być może za to iż uważa, że kobiety są: słabsze, głupsze i słusznie słabiej opłacane. Największy sukces to; założona już trzecia partia, gromadka dzieci z prawego i nieprawego łoża oraz po latach nie bytu wybór na europosła (kandydował tylko po to żeby zlikwidować komunistyczną UE). Ma zajebistą muchę pod szyją, a plotka głosi, że kiedyś był posłem.

Już pięciu kandydatów wymieniłem, a to nawet nie połowa. Ktoś słusznie stwierdził, że te wybory to jedna wielka walka o bycie pierwszym i najważniejszym bohaterem drugiego planu. Bronek- zgoliłem wąsa, unikam kłopotów, podpiszę wszystko- Komorowski i tak wygra. Czemu wygra? Bo ludzie lubią święty spokój i mają dość retoryki opartej na braku szacunku i nienawiści. Dla reszty to być albo nie być w sferze publicznej i o to toczy się walka. A my powróćmy do naszej listy przebojów pt. Wybory prezydenckie 2015r. Po Januszu Korwinie-Mikke jest już tylko lepiej.

Anna_Grodzka

6. Anna Grodzka: popierana przez Partię Zielonych. Prezydent i pierwsza dama w jednym. Prezes Stowarzyszenia osób transseksualnych „Transfuzja” oraz poseł (sorka, posłanka) na sejm RP obecnej kadencji. Pani Ania bardzo sympatyczna kobieta ok 180 (a może ponad troszkę) wzrostu, szeroka w barach, silna jak tur. Jeśli dyplomacja by zawiodła to zawsze może przypierdolić :). Wybierając ją zaoszczędzimy na pierwszej damie, będziemy mieli takie dwa w jednym. Coś jak szampon i odżywka razem. Złośliwa prawicowa prasa twierdzi, że Ania to dalej Krzysiek i że prywatnie żyje z szefową swojego biura. Smaczku tym doniesieniom dodatkowo nadaje fakt, że owa szefowa to „szczęśliwa” mężatka… Nieoficjalne hasło wyborcze: „BABA Z JAJAMI”.

Janusz_Palikot

7. Janusz Palikot: człowiek, który poglądy ma takie jaki i skąd wiatr wieje. Był szefem komisji „Przyjazne Państwo”. Państwo jest dalej nieprzyjazne, a Janusz… no cóż jakie państwo taka komisja i jej szef. Był konserwatystą, liberałem teraz jest lewakiem. To on wystawił, z sukcesem, Annę Grodzką na swoich listach do sejmu. Biedronia zresztą też. Janusz zmieniał przynależność partyjną niemal tak często, jak Ryszard Czarnecki, aż w końcu założył Twój Ruch. Poza darciem mordy, świńskim łbem i wibratorem, nie pokazał nic. Może w tej kampanii pokaże chociaż dupę lub starego słonia. Nie był by pierwszy, ale było by to już coś.

Pawelkukiz

8. Paweł Kukiz: człowiek popierany w zasadzie nie wiadomo przez kogo i co. On sam twierdzi, że przez jakieś stowarzyszenie samorządowców. Ja twierdzę, że przez siebie samego. Paweł lubi śpiewać i jest dobrym muzykiem. Piszę to bez ironii. Jest autorem hitu „ZHN już się zbliża”. Tutaj rodzi się pytanie; Paweł, co się stało??????

Fama niesie, że Paweł swój chłopak i za kołnierz nie wylewa. Pije jednak, tylko w imieniny, a że codziennie są czyjeś… Sądząc z tego jak się zachowuje i co robi jest na ostrej delirce. Groził dziennikarzom jakby przeczytał to co tu piszę groził by pewnie i mi :). Znany z miłości do Ukraińców i majdanu oraz wyskakiwania jak filip z konopi z pomysłami z dupy (np. list do Kamila Stocha). Jak każdy dakndydat ma receptę na uzdrowienie kraju. Dla niego to „JOW-y”, „Jednomandatowe Okręgi Wyborcze”.

Myślicie, że to koniec? Nic podobnego co 5 lat różni ludzie, o rozmaitej kondycji psychicznej i poglądach na rzeczywistość, w tym na swoje szanse na elekcję. Uruchamiają innych sobie podobnych i karuzela z kandydatami zaczyna się kręcić niczym młyńskie koło w kiepskim wesołym miasteczku. Tak więc mamy nr:

Jacek na tym zdjęciu podparł brodę w nadziei, że będzie wyglądał na mądrego i z wizją.

Jacek na tym zdjęciu podparł brodę w nadziei, że będzie wyglądał na mądrego i z wizją.

9. Jacek Wilk: człowiek popierany przez, osierocony przez Korwina, KNP. Tak, tak moi drodzy. Korwin po latach jakiś czas temu opuścił UPR i tym samym UPR przestał istnieć. Potem Korwin założył KNP- „Kongres Nowej Prawicy” i przygarnął niejakiego Wiplera Przemysława, młodego energicznego działacza, któremu brutalny i opresyjny aparat państwa, pod postacią swoich organów ścigania, rzuca kłody pod nogi. Obaj ci panowie pokłócili się z resztą działaczy KNP i wyszli tuż przed kampanią z jej struktur i założyli partię o nazwie nomen omen KORWIN. Skazali tym samym KNP na niebyt (w zasadzie to Korwin skazał). Nie pamiętam od czego jest skrót K.O.R.W.I.N. i boję się sprawdzać. Jednego tylko jestem pewien, nie chcę żeby kiedykolwiek był wcielany w życie z minimalnymi nawet sukcesami. No to tyle o Jacku Wilku :) – KURWA, kto to jest?!

marian kowalski

10. Marian Kowalski: popierany przez Ruch Narodowy. Instruktor kulturystyki i szef ochrony w NAJWIĘKSZEJ z lubelskiej dyskotece. „(…) nigdy nie mówi na zadany temat.” w tej materii by się jako polityk sprawdził. Pan Marian jest znany też z występowania w filmikach wyborczych Ruchu Narodowego, ze skutkiem raczej marnym. Jest też bohaterem publikacji gazety „Wybiórczej” na temat prowadzonych wobec niego, przez policję, czynności dochodzeniowych. Swoją drogą ile liderzy RN kombinowali, że wykombinowali Mariana Kowalskiego. Czyżby żaden z trzech asów RN (Artur Zawisza, Krzysztof Bosak, Robert Winnicki) nie chcieli kandydować?! W sumie obowiązki prezydenta RP są ciężkie i nie każdy zdoła je wziąć na klatę. ps. O Marianie Kowalskim nie jest napisane nawet w Wikipedii. O Winnickim, Bosaku i Zawiszy jest :).

Czyżby wracał, po latach do gry ?

Czyżby wracał, po latach do gry ?

11. Pan, którego imienia nie pamiętam – kandydat niezależny i pewnie nie uzbiera wymaganych 100 000 podpisów oraz ponoć, powrót legendy, czyli Adam Słomka. Panu Adamowi też nie wróżę sukcesu z podpisami, choć przez sentyment sam bym strzelił parafkę na jego liście poparcia. Niech ma i niech będzie wesoło. Kiedyś był wymieniany jednym tchem z takimi tuzami polskiej prawicy jak Zawisza, Łopuszański, Pęk czy Jurek, ach co to były za czasy. Człowiek był mały, a już wtedy wiedział- czół wewnętrznie, że ci panowie są odklejeni od rzeczywistości. Ponieważ co chwilę ktoś się nowy deklaruje to kto wie czy jak opublikuję ten post, to czy będzie on aktualny.

A na koniec: czy wiedzieliście, że pszczoły tańczą? Oraz, że pszczoły hoduje się jak krowy czy kury? Tj inna krowa na mleko inna na mięso podobnie kury z jajami i mięsem, a pszczoły? Inny gatunek na spadź inny na pożytki typu rzepak czy gryka, a inny w góry na łąki.